Każdy z nas w zderzeniu z zalewem dopływających do nas na co dzień informacji uczy się stosować uproszczenia myślowe, które pomagają lepiej zrozumieć otaczającą rzeczywistość społeczną i przetwarzać skuteczniej oddziałujące na nas sygnały. W ten sposób, wykorzystując tzw. oszczędność poznawczą, chronimy nasz umysł przed przeciążeniem. Na bazie naszych doświadczeń i ogólnej wiedzy tworzymy różnorodne schematy – reprezentacje poznawcze, które zawierają w sobie sens danej sytuacji, jej znaczenie i typowe zachowania, które należy zastosować.

Stosowanie tej metody przynosi nam duże korzyści, może wiązać się jednak także z niebezpieczeństwami:
·         możemy pominąć ważne informacje,
·         możemy nietrafnie ocenić rzeczywistość, zjawiska czy osoby,
·         możemy w „zniekształcony” sposób spostrzegać / interpretować docierające do nas sygnały.

O najczęściej występujących pułapkach myślowych (lista poniżej) pisze w swojej książce Judith Beck(Beck, J.(2005). Terapia poznawcza. Podstawy i zagadnienia szczegółowe, s. 118-119.Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego). Prawdopodobnie niektóre z nich wydadzą się Wam znajome, być może odkryjecie, że zdarza się Wam właśnie tak patrzeć na rzeczywistość. Nie ma w tym nic złego, każdy z nas ma swoje „ulubione” pułapki myślowe. Najważniejsze to zdawać sobie z tego sprawę – dzięki temu zachowamy większą czujność przy formułowaniu kolejnej oceny czy opinii i będziemy mogli zastanowić się czy przypadkiem nie poszliśmy na skróty i czy nie umknęły nam w związku z tym istotne informacje.

1.     
Myślenie w kategoriach wszystko albo nic (zwane również myśleniem czarno-białym, spolaryzowanym lub dychotomicznym): patrzymy na sytuację w kategoriach dwóch skrajności, a nie kontinuum.
Przykład: „Jeśli nie odniosę znaczącego sukcesu, to jestem nieudacznikiem

2. Katastrofizacja (inaczej przepowiadanie przyszłości): przewidujemy negatywną przyszłość, wiemy, że na pewno wydarzy się najgorsze, nie biorąc pod uwagę innych, bardziej prawdopodobnych możliwości.
Przykład: „Tak się zdenerwuję, że nie będę w stanie normalnie funkcjonować”

3.      Lekceważenie lub pomijanie pozytywnych informacji: nie opierając się na żadnych rozsądnych przesłankach, mówimy sobie, że pozytywne doświadczenia, uczynki się nie liczą.
Przykład: „Dobrze zrobiłam ten projekt, ale to nie znaczy, że jestem kompetentna. Po prostu miałam szczęście”

4.      Uzasadnienie emocjonalne: myślimy, że coś musi być prawdą ponieważ mocno to „czujemy” (a tak naprawdę wierzymy). Lekceważymy lub pomijamy dowody przeciwne.
Przykład: „Wiem, że wiele rzeczy robię dobrze, ale nadal czuję, że jestem do niczego”

5.      Etykietowanie: przyklejamy sztywne etykietki sobie lub innym. Nie bierzemy pod uwagę, że rozsądnie rozpatrzone argumenty sugerują zdecydowanie mniej katastrofalne wnioski.
Przykład: „Jestem nieudacznikiem”, „On jest do niczego”

6.      Wyolbrzymianie / Umniejszanie: oceniając siebie, inne osoby czy sytuacje nie opieramy się na rozsądnych przesłankach lecz wyolbrzymiamy negatywne aspekty lub umniejszamy pozytywne.
Przykład: „Średnia ocen dowodzi, że jestem niekompetentna. Dobre oceny nie dowodzą, że jestem inteligentna” 

7.      Filtr mentalny (zwany również selektywną uwagą): niepotrzebnie skupiamy się na jednym negatywnym szczególe, zamiast uwzględnić pełny obraz.
Przykład: Dostałam niską ocenę w raporcie (w którym było również kilka pozytywnych ocen), to znaczy, że źle pracuję”

8.      Czytanie w myślach: uważamy, że wiedzą co myślą inni. Nie bierzemy pod uwagę innych bardziej prawdopodobnych możliwości.
Przykład: „Myśli, że nie mam o tym projekcie zielonego pojęcia”

9.      Nadmierne uogólnianie: wyciągamy ogólny negatywny wniosek, dalece wykraczający poza bieżącą sytuację.
Przykład: „Nie dostałam odpowiedzi na moją aplikację o pracę, więc na pewno już nigdy nie znajdę pracy”

10.      Personalizacja: wierzymy, że jesteśmy powodem negatywnych zachowań innych osób. Nie bierzemy pod uwagę bardziej prawdopodobnych powodów zachowania.
Przykład: „Mechanik był dla mnie niemiły, bo zrobiłam coś nie tak”

11.      Nadużywanie „Muszę”, „Powinienem”: mamy precyzyjną i sztywną koncepcję tego, jak powinniśmy się zachowywać. Dotyczy to również innych osób. Przeceniamy negatywne znaczenie sytuacji, jeśli ktoś nie sprosta naszym oczekiwaniom.
Przykład: „To straszne, że popełniłam błąd. Zawsze powinnam robić wszystko, co w mojej mocy”

12.      Myślenie jednotorowe (efekt lornetki): widzimy jedynie negatywne aspekty sytuacji.
Przykład: „Nauczycielka syna jest beznadziejna. Jest krytyczna, niedelikatna, niekompetentna”