Biblioteka

Skuteczne przełamanie skutków traumy, z jakimi zmaga się dana osoba to główne zadanie stojące przed psychotraumatologiem. Klient ma możliwość znalezienia bezpiecznej relacji terapeutycznej, w ramach której może przyjrzeć się zranieniom jakich doznał i swoim późniejszym reakcjom na nie.

Jednym z mechanizmów kluczowych dla przeżycia organizmu jest bez wątpienia skuteczny program ochrony przed niebezpieczeństwem. Aby przetrwać, potrzebujemy „systemu” pozwalającego jak najwcześniej wykryć zagrożenie, wstępnie je oszacować, zmobilizować siły i odpowiednio zareagować. Bardzo ważną rolę odgrywa tutaj lęk.

Jednym z podstawowych założeń w terapii poznawczo-behawioralnej (CBT) jest powiązanie tego, jak się czujemy i jak reagujemy w konkretnej sytuacji z naszymi myślami i przekonaniami. Kluczem jest ocena danego zdarzenia i nadane mu znaczenie.

Słowo „kryzys”, według słownika języka polskiego, oznacza sytuację bardzo ostrego konfliktu (tak poważnego, że grozi wybuchem wojny, puczem lub innym radykalnym rozwiązaniem), stan zniechęcenia i utraty motywacji do życia oraz pracy, zachwianie czyjegoś systemu wartości czy pozycji lub najcięższy, przełomowy moment w przebiegu choroby. W psychologii sytuacja krytyczna to taka, w której dotychczasowe mechanizmy radzenia sobie przestają wystarczać i stają się nieskuteczne. Napięcie i dezorganizacja przekraczają wtedy nasze zdolności adaptacyjne.

O PTSD, czyli zespole stresu pourazowego (inaczej zaburzeniu stresowym pourazowym lub zaburzeniu po stresie traumatycznym) stało się głośno przede wszystkim za sprawą żołnierzy wracających z misji bądź uczestniczących w działaniach wojennych. Po powrocie do domu niektórzy z nich zaczynali zachowywać się w sposób zupełnie niezrozumiały dla ich otoczenia i dla nich samych. Okazało się, że źródłem tych zmian były wydarzenia, z którymi zetknęli się w trakcie działań militarnych, wydarzenia skrajnie stresujące, wykraczające poza ich zdolności do radzenia sobie i adaptacji.

Depresja to złożona kombinacja różnych myśli, uczuć, zachowań i doświadczeń. To choroba, podobnie jak zapalenie płuc, cukrzyca czy przewlekłe nadciśnienie, nie jest wymysłem czy wynikiem lenistwa. Wymaga specjalistycznego leczenia oraz profesjonalnej pomocy psychologicznej.

Oddziaływania terapeutyczne stosowane w przypadku wystąpienia zaburzenia po stresie traumatycznym (PTSD), mające na celu leczenie czy zmniejszenie dolegliwych objawów, są bardzo różnorodne. Jedną z najlepiej zbadanych pod względem skuteczności jest wywodząca się z nurtu poznawczo-behawioralnego terapia metodą przedłużonej ekspozycji (prolonged exposure, PE).

Zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne (ang. OCD) to zaburzenie neuropsychologiczne, na które cierpi od 2% do 3% populacji, zarówno kobiet jak i mężczyzn. Pierwsze symptomy pojawiają się zazwyczaj między początkiem okresu dojrzewania a wczesną dorosłością. Objawy zwykle rozwijają się stopniowo choć czasami mogą wystąpić nagle. Nieleczone OCD wywiera istotny negatywny wpływ na życie zmagającej się z nim osoby. Jego podstawową cechą jest występowanie obsesji i kompulsji, które powodują znaczny dyskomfort, pochłaniają czas (zabierają więcej niż godzinę dziennie) oraz istotnie zakłócają funkcjonowanie zawodowe/szkolne, zwykłą aktywność i kontakty.

Lęk pojawia się najczęściej, jako reakcja naszego organizmu na spostrzegane zagrożenie. Jego intensywność zależy od dysproporcji między oceną niebezpieczeństwa i naszych możliwości do poradzenia sobie z sytuacją. Zdrowy lęk pozwala na przetrwanie organizmu i adaptację do otoczenia. Zaburzenia lękowe wiążą się natomiast z takim nasileniem przerażenia, które wpływa negatywnie na radzenie sobie i powoduje potężny dyskomfort.

Wydarzenie traumatyczne z uwagi na swoją nagłość, wagę i niezwykłą siłę rażenia może prowadzić do licznych negatywnych konsekwencji psychologicznych oraz silnego cierpienia. W artykule opisane zostały najczęstsze reakcje ludzi po doświadczeniu traumatycznym.

Każdemu z nas zdarza się czasami, że nagle bez wyraźnego powodu zaczyna czuć się smutny czy zalękniony. Wydaje się, że nie zdarzyło się nic co mogłoby spowodować taką zmianę w naszym samopoczuciu, a jednak jest nam gorzej. Możliwymi winowajcami mogą być w takiej sytuacji myśli automatyczne.

Podejmowano już wiele prób odpowiedzi na to pytanie. Powstały liczne koncepcje psychologiczne, które miały doprowadzić do znalezienia rozwiązania zagadki i wskazać najbardziej trafne wyjaśnienie. Gdyby o zdanie w tej kwestii zapytać jednak terapeutę poznawczego odpowiedź byłaby jedna – to znaczenie, jakie nadajemy sytuacji (czyli myśl) odpowiada za pojawienie się określonych emocji.

Oddech potrafi wpływać na nasze samopoczucie. Kiedy na przykład jesteśmy zdenerwowani, inni radzą nam byśmy wzięli głęboki oddech i się uspokoili. Prawda jest jednak taka, że nie trzeba oddychać głęboko lecz powoli, aby sobie pomóc.

Każdy z nas w zderzeniu z zalewem dopływających do nas na co dzień informacji uczy się stosować uproszczenia myślowe, które pomagają lepiej zrozumieć otaczającą rzeczywistość społeczną i przetwarzać skuteczniej oddziałujące na nas sygnały. W ten sposób, wykorzystując tzw. oszczędność poznawczą, chronimy nasz umysł przed przeciążeniem. Na bazie naszych doświadczeń i ogólnej wiedzy tworzymy różnorodne schematy – reprezentacje poznawcze, które zawierają w sobie sens danej sytuacji, jej znaczenie i typowe zachowania, które należy zastosować.